Torfić, czy nie torfić – oto jest pytanie !

Pamiętam doskonale moje pierwszego Ardbega i wyraz twarzy mojej żony, gdy na festiwalu w Jastrzębiej Górze przybiegłem do niej, żeby i ona skosztowała tego „ohydztwa”. Wyobrażacie sobie? Niemal bluźnierstwo, a jednak tak było. Do tamtej pory w moim kieliszku migotał głównie Speyside, który porywał mnie do świata owoców, suszu, słodyczy miodu, wanilii itd. Torf, czy Read More …

Moja Islay 2016 – Destylarnie: Kilchoman, Bruchladdich, Bowmore – wycieczka do Szkocji odc. 5

No i nadszedł ostatni dzień naszego pobytu na Islay. Należało spędzić go najlepiej, jak pozwoliły siły, gdyż kolejny miał być już tylko porannym pożegnaniem z wyspą, kilometrami lewostronnej jazdy do Glasgow i opóźnionym lotem do Modlina. Rzeczywistość dopadła nas pośród malowniczych zatok i nieskończonych torfowisk. Odrobinę pomogły degustacje i obiad w Bowmore, a także ostatnie Read More …