Rok 2016 – podsumowanie po naszemu

No i mamy koniec 2016. Obserwuję, jak większość stron podsumowuje ten rok, komponuje kolaże, wspomina imprezy i przedstawia tegoroczne listy najlepszych butelek, co nie dość, że trochę jedzie mi po ambicjach, to odrobinę irytuje. Czemu? Głównie dlatego, że bardzo, ale to bardzo mi się nie chce robić tego samego. Jestem zadowolony z osiągnięć 2016 roku. Działo się, oj działo. Wyjazd na Islay był chyba najważniejszym wydarzeniem i momentem zwrotnym tego roku. Poznałem wiele wspaniałych osób, spróbowałem pewnie ponad 150 rożnych whisky i zrobiłem wiele zdjęć. Na naszej stronie pojawiło się ponad 50 wpisów, co jak na fakt rozpoczęcia działalności w połowie roku jest niezłym wynikiem. Z drugiej strony, ciągle mi mało. Ten niedosyt powoduje, że trudno mi spojrzeć za siebie i wypisać kilka marek, które zrobiły na mnie wybitnie duże wrażenie, bo wolę planować już kolejne degustacje. Dlatego nie zamierzam Was dziś zamęczać.

Chciałem za to podziękować. Podziękować za wsparcie, miłe słowa, a czasem orzeźwiający kubeł wody. Whisky to temat tak obszerny, że na pewno jeszcze będzie o czym pisać. Dziś zamierzam więc usiąść przy kieliszku Springbank 12 Y.O. CS i cieszyć się tym, co jeszcze przed nami. Jak na razie rok 2017 zapowiada się  pracowicie i nie chodzi tylko o małego “obcego”, który lada dzień wyskoczy z brzucha Mariki. Przed nami festiwale, sesje degustacyjne i dużo dobrej whisky.

Życzymy wspaniałej zabawy noworocznej, sukcesów w spełnianiu postanowień i przede wszystkim radości z każdego kieliszka. Pracowało nad nim wiele osób, trzeba to docenić.

PS. 1

Serdecznie też pozdrawiam panie z ZUS, które, jak się okazało, stały się fankami strony i lubią wspominać o niej w swoich pismach. Szczęśliwego Nowego Roku i odrobiny dobrej woli.

PS. 2

Dobra, przyznaję się, też zrobiłem kolaż. A co, stać mnie 🙂

Życzą:
Adam Kucharuk
Marika Wójcik-Kucharuk

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *