Chivas The Venture – Startupove Love – Wydarzenia #9

Jeśli Kamil Jędrzejewski wita mnie przy barze szklaneczką Chivas Collins, to musi być to impreza organizowana przez Chivas Regal Polska. Tak też było i tym razem – 23 listopada mogłem zasiąść w fotelu w siedzibie Wyborowa Pernod Ricard przed kolejnym prelegentem i niczym gąbka chłonąć wiedzę, co tylko ułatwił przyjemnie rozgrzewający alkohol. Wokół mnie z wypiekami na twarzach siedzieli przyszli milionerzy, a obecnie startupowcy. Zainteresowanie tematem przerosło moje oczekiwania. Darmowe drinki poszły w odstawkę. Liczył się know how prowadzących i The Venture. Czym jest The Venture? Zapraszam do lektury.

A jeśli chcielibyście poczytać o wcześniejszych imprezach pod znakiem Chivas zapraszam do artykułu:

Chivas Gentleman – degustacja + drinki + moda męska = dobra zabawa – Wydarzenia #6

Tym razem Chivas Regal Polska zaserwowało nie lada gratkę osobom zarówno stawiającym pierwsze kroki w biznesie, jak i weteranom tematu. Projekt The Venture to trzyletnie dziecko ww. firmy, którego celem jest wyłonienie co roku biznesu, który łączy przyjemne z pożytecznym. O tym, że firma nie podchodzi do rywalizacji naiwnie, opowiadał nam Marcin Zalewski – Brand Manager Chivas Regal & Jameson w Polsce. Trudno jest pomóc potrzebującym, będąc jednym z nich, ale poza finansami, cel społeczny jest w projekcie kluczowy. Firmy chcące wziąć udział w The Venture muszą pokazać innowacyjny pomysł, pozwalający zarobić na siebie i jednocześnie przyczyniający się do poprawy warunków życia ogółu. Przykładem mogą być ubiegłoroczni finaliści, którzy np. budują domy z powtórnie obrobionego plastiku, tworzą systemy łączności dla farmerów, którym obce są nowinki technologiczne, opracowują lodówki niepotrzebujące prądu lub ułatwiają życie osobom sparaliżowanym poprzez systemy elektroniczne powiązane z ruchem gałek ocznych. Brzmi, jak tematy SF, ale ci ludzie zmieniają świat na naszych oczach. Czemu nie miałbyś być jednym z nich?
Takim kimś jest Przemek Kuśmierek z firmy MIGAM. Dzięki ich pracy, pomysłowości i zaangażowaniu tysiące osób zyskały pomoc w tych aspektach życia codziennego, które bywają skomplikowane nawet dla ludzi w pełni zdrowych. Wyobraźcie sobie sytuację, że osoba głucho-niema, prowadząc auto w środku nocy potrąci dzika. Co ma zrobić? Przemek i jego ekipa znaleźli rozwiązanie. Stworzyli firmę, która oferuje pomoc w kontakcie z władzami, ubezpieczycielem, załatwia wszelkie formalności, a przy tym jeszcze edukuje rzesze słabiej uświadomionych obywateli. To się nazywa biznes “win win”. Dzięki temu firma Migam trafiła do półfinałów konkursu.

Mottem, jakie przyświeca firmie Chivas przy projekcie The Venture jest – “Win the right way“. Hasło to wspiera tegoroczny ambasador projektu – Mateusz Kusznierewicz. Wszystkich zainteresowanych wzięciem udziału w projekcie odsyłam do strony głównej tj. www.theventure.com. Tam do 15 grudnia można zgłosić swoją działalność i podzielić się ideą, jaka przyświeca Twojej firmie. Jak pokazują statystyki, ubiegłoroczni uczestnicy w ciągu roku podwoili swój kapitał, zatrudnili wielu nowych pracowników i przede wszystkim ich sukcesy wspierają całe społeczności. Zyskują nie tylko finaliści konkursu, ale wszyscy, którzy biorą w nim udział na jakimkolwiek etapie. Firma Chivas wspiera ich swoim doświadczeniem, szkoli z podstaw marketingu, uczy prezentacji swoich produktów i przygotowuje do kolejnych etapów procesu. Na 5 wspaniałych czeka w puli milion dolarów. Warto? Myślę, że tak.

Procesowi przygląda się kapituła, w której zasiadają: Marian Owerko, Mateusz Kusznierewicz, Agnieszka Oleszczuk-Widawska i Philip Ainswort. Ich doświadczenie w biznesie powinno stanowić gwarancję profesjonalizmu całego procesu. A o tym, jak zacząć i o co chodzi z tym całym startupem podczas spotkania mówiła wspomniana wyżej Agnieszka (Matka boska startupowska), podczas prelekcji pt. “Startupove Love“.

Startup” to hasło ostatnio niezwykle popularne. Startupy się zakłada, kupuje, przejmuje, w nie inwestuje, a one znowu potrzebują zawsze zastrzyków finansowych i… w sumie na tym kończyła się moja wiedza do tej pory. Kiedyś zakładało się firmę, teraz zakłada się startup. Dlatego też starałem się zrozumieć, jak osoba tak młoda, jak Agnieszka może być wyrocznią w tym temacie. Szybko okazało się, że pasja i ciężka praca mogą przenosić góry, a ona jest tego doskonałym przykładem. Sama zresztą przechodziła przez cały proces kilka razy. Jest współzałożycielką projektu EVENEA.PL, dzięki któremu od lat wszelkiego rodzaju imprezy dostępne są dla zainteresowanych internautów na wyciągnięcie ręki. Doradza wielu firmom zarówno o ugruntowanej już pozycji, jak i tym stawiającym pierwsze kroki w biznesie. Ostatnio stała się współpracownikiem prezydenta Roberta Biedronia w temacie informatyzacji miasta Słupska i rożnego rodzaju przedsięwzięć np. edukacyjnych.

Podczas spotkania Chivas The Venture Agnieszka w kilku punktach podsumowała podstawy dobrego startupu, przedstawiła kilka za i przeciw, wspomniała o największych bolączkach początkujących i zasadach, które powinny doprowadzić ich na szczyt. Po minach zgromadzonych widziałem, że za każdym razem trafiała w punkt. A więc:

1. Nie chodzi o pomysł, ale o to żeby go wdrożyć.
Każdy z nas ma w swojej głowie niezwykle nowatorską metodę, dzięki której mógłby zrewolucjonizować rynek i kosić miliony, ale blokada przed podzieleniem się pomysłem z drugą osobą w obawie, że zostanie nam skradziony, często nas przerasta. Może właśnie przez to czytasz ten tekst (a ja go piszę), zamiast popijać drineczka na Hawajach.
Pamiętajmy, że nie liczy się tak naprawdę to, co kręci Ciebie, ale co kręci klienta. To on jest najważniejszy w całym temacie startupów. Dzięki niemu Twoje konto będzie zasilane kolejnymi cyferkami, więc czasem warto odłożyć własne potrzeby na bok i spojrzeć na temat globalnie. Czy faktycznie jest rynek na taki produkt? W jaki sposób zdobyć informacje o dzisiejszych potrzebach Kowalskiego? Przyczyną upadku największej ilości biznesów w obecnych czasach jest właśnie niedostosowanie oferty do potrzeb klienta.

2. Mówiły jaskółki, że niedobre są spółki.
Czy faktycznie? Według prowadzącej warto wziąć wszystkie opcje pod uwagę. Popularne stwierdzenie, że wspólnicy powinni się uzupełniać, może być przestarzałe. W dzisiejszych czasach i tak będzie trzeba nadgonić brakujące elementy wiedzy, więc specyfikacja obowiązków nie powinna stanowić problemu. Należy jednak wejść w spółkę z planem ewentualnego jej rozwiązania. Po pierwsze nie będziemy kiedyś przyparci do muru, a po drugie – życie bywa totalnie nieprzewidywalne i priorytety wspólników mogą ulec zmianie. Będziemy spali spokojniej, mając w zanadrzu plan wyjścia z podobnej sytuacji.

3. Wybór właściwego produktu jest kluczowy.
Czasem wystarczy zastanowić się nad potrzebami we własnej okolicy, aby znaleźć pomysł wart milion. Tak powstała np. idea RB&B.

4. “Story” wspierające produkt to podstawa.
Jak go nie masz, to wykaż się inwencją. Jaki cel przyświeca twoim działaniom? Co takiego wydarzyło się w Twoim życiu, że wypłynąłeś z takim, a nie innym produktem na rynek? Dobra anegdota gwarantuje późniejszy hit marketingowy.

5. Buduj relacje.
Im więcej osób znamy, tym większa jest szansa na dostęp do niezbędnych źródeł. Łączmy kropki w całość, aby projekt rósł w siłę.

6. Pochwała prokrastynacji.
Czasem to, co zostawimy na ostatnią chwilę przemawia najbardziej osobistym głosem. Część osób się w tym odnajdzie, cześć zagubi. Istotnym jest aby znaleźć własną metodę. Jako przykład podane były takie dzieła, jak malowana przez 16 lat Mona Lisa, napisana w ostatniej chwili mowa Martina Lutera Kinga, czy Sagrada Familia, która na wszelki wypadek nie jest kończona (w obawie przed końcem świata).

7. No risk, no game.
Podejmujmy ryzyko, bo tylko w taki sposób możemy sięgnąć gwiazd.

Reasumując – startup, biznes, działalność gospodarcza, czy firma to pojęcia tożsame. Mogą zapewnić niesamowite zyski, jednak w nieprzygotowanych dłoniach szybko obrócą się w pył. Czy jesteście typem startupowców? Macie genialny pomysł? Jesteście gotowi zaryzykować? Możecie dzięki niemu wesprzeć jakiś szczytny cel? Projekt The Venture jest dla Was. Należy się jednak śpieszyć – czas mija, a 15 grudnia zbliża się wielkimi krokami.

Organizatorom spotkania dziękujemy za zaproszenie i czekamy na kolejne spotkania pod patronatem Chivas Regal Polska.

Autor:
Adam Kucharuk
Marika Wójcik-Kucharuk

*Niektóre zdjęcia zamieszczono dzięki uprzejmości Chivas Regal Polska

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *