Teeling Madeira Single Cask (WLW 2016 edition) – Karaiby na wyciągnięcie kieliszka – Degustacja #19

(czyt. tiling)

Tuż przed Whisky Live Warsaw 2016 krążyło wiele plotek dotyczących festiwalowej butelki. W zeszłym roku organizator – Jarek Buss wybrał dwie ciekawe pozycje. Jedną był 15-letni Glenfarclas, a drugą lekko torfowy Kavalan. W tym roku nikt nie chciał puścić pary z ust, choć chodziły słuchy o jakimś Bowmorze i właśnie o Teelingu. Biorąc pod uwagę, że sklepy Ballantine’s organizowały jakiś czas temu degustację Teelinga, raczej obstawiałem to drugie. Zdziwiłem się jednak, że wybrano tylko jedną pozycję. Choć dzięki temu mój portfel mniej ucierpiał 😉 .

Z początku podszedłem do niej z dystansem. Po pierwsze, nie znając ceny, spodziewałem się dużego uszczerbku na domowym budżecie. Po drugie, butelka festiwalowa zawsze będzie miała ciut większą wartość (choćby sentymentalną), trudno więc będzie ją otworzyć. Tak się jednak miło złożyło, że podczas festiwalu Whisky Live Warsaw, można było jej spróbować za symboliczne 10 zł, a sama butelka podczas imprezy i przez cały tydzień po, objęta była 23% zniżką, dzięki czemu kosztowała ok. 230 zł.

dsc_6589

Osobiście muszę przyznać, że wartość kolekcjonerska, czy rynkowa nie ma dla mnie takiego znaczenia, jak możliwość degustacji tego wypustu ramię w ramię z Ingvarem Ronde – autorem “Malt Whisky Yearbook 2017” (jak i poprzednich roczników). Ingavara spotkałem przy jednym ze stoisk i po wymianie uprzejmości spytałem o jego faworytów wśród festiwalowych perełek. Bez wahania wskazał na opisywanego Teelinga. Gdy zobaczył, że wyciągam go z plecaka, ze śmiechem docenił dobry gust. Swoją drogą, Ingvar okazał się niesamowicie sympatyczną osobą. Nie okazuje rozmówcy wyższości, czy protekcjonalizmu. Gdy w naszych kieliszkach znalazł się Teeling Madeira Single Cask życzyliśmy sobie zdrowia i zabraliśmy się do degustacji.

Teeling to irlandzka whisky. Jest trzykrotnie destylowana, co zapewnia jej większą gładkość i lekkość, w porównaniu do trunków rodem ze Szkocji. Niektóre szkockie destylarnie, jak Auchentoshan, nadal destylują alkohol trzykrotnie, ale staje się to rzadkością i zazwyczaj jest to główna różnica między scotch whisky, a irish whiskey. Na naszym rynku od niedawna dostępne są wersje :

teeling-whiskey-tour
– Teeling Irish Whiskey Single Malt
– Teeling Irish Whiskey Single Grain
– Teeling Irish Whiskey Small Batch Rum Cask
Wszystkie butelkowane są z mocą 46 % ABV, nie są filtrowane na zimno, nie znajdziemy w nich dodatków koloryzujących, a ich cena nie powinna przekroczyć 200 zł. Bardzo dobra jakość za rozsądną cenę, szczególnie dla fanów irlandzkich trunków.
Podczas festiwalu miałem też okazję próbować wersji Revival, do maturacji której użyto beczek po calvadosie. Było to moje pierwsze doświadczenie z tymi beczkami i zrobiło na mnie piorunujące wrażenie. Niech się Glenfiddich IPA schowa przy takich perełkach.

teelingwhiskey-8

A wracając do tematu…

W 1782 roku Walter Teeling założył swoją destylarnię w Dublinie. Był to okres olbrzymiej hossy na rynku, która po latach ulotniła się wraz z większością irlandzkich destylarni. Wystarczy wspomnieć, że po latach 1886 -1970 z około stu niezależnych destylarni ostały się dwie. Rodzina Teelingów związała się z Cooley Destillery. Gdy w 2012 roku Cooley przeszła pod skrzydła Beam International (za bagatela 95 milionów dolarów), bracia Jack i Stephen Teelingowie, którzy wcześniej uczyli się fachu właśnie w Cooley, odkupili 16 000 beczek od nowego właściciela, rozpoczynając działalność pod własną marką. Niedługo potem powstała nowa destylarnia, z której pierwszy “new make” popłynął w 2015.

14741713_957277687717164_1920102152_n

Oko:
Złoty, wpadający w bursztyn.

Nos:
MANGO !!! Zdecydowanie zapach zdominowany jest przez tropikalne owoce. Jest bardzo rześko, wiosennie. Znakomity “summer dram”. Wszystko to przy akompaniamencie wanilii, cukru trzcinowego, suszonych śliwek, mlecznej czekolady, muesli i rodzynek.

Smak:
W ustach gładka, wyrazista i pikantna. Pieprzność imbiru, cynamonu i samego alkoholu (57,6 % ABV) ciekawie łagodzi owocowe, słodkie nuty. Nie jest dzięki temu mdło. Nie jest to whisky o wielkich pokładach głębi, ale płasko też nie jest. Destylat przegryziony (dwunastoletni), który nie atakuje, a fascynuje. Chce się więcej. Zdecydowanie widzę siebie wracającego po pracy, rozkładającego wygodnie w fotelu i sięgającego po kieliszek ze złotym Teelingiem. Nie tyle żeby ukoić zszargane nerwy, co rozkoszować się resztą dnia.
W smaku wyczuwalna jest też dębina, gałka muszkatołowa, pomarańczowa skórka, białe winogrona i świeżo skoszona trawa.

Finisz:
Średnio długi, ale przyjemny. Pozostawia za sobą delikatnie wytrawny smak tropików.

Podsumowanie:
Teeling Madeira Single Cask to whisky klasy premium. Może nie zatrzyma na dłuższy czas przy pustym już kieliszku, ale wszystko w niej jest spójne, klarowne i ciekawe. Jest smaczna i świeża, a gdy dodamy jeszcze brak filtracji, brak dodatków koloryzujących, butelkowanie z mocą 57,6 % ABV, a także 12 lat maturacji, za kwotę 230 złotych, to brać i całować w rączki panie w sklepie. Nie jestem fanem irish whiskey. Zdecydowanie wolę ostre i dominujące smaki, ale obok tej nie mogłem przejść obojętnie. Mimo, że staram się spojrzeć na nią obiektywnie, to zawsze kojarzyć mi się będzie pozytywnie z festiwalową sobotą. Duże gratulacje należą się panu Jarkowi Buss za ten wybór.
Jest to moment, przed którym mnie przestrzegano, gdy tworzyliśmy naszą skalę ocen. Jak można porównać whisky za 300 zł i tę za 10000 zł? Długo się nad tym zastanawiałem i doszedłem do wniosku, że się nie da. Proste. Dlatego oceniając degustowane przez nas wypusty staramy się wziąć wszystko pod uwagę. Mimo, że powiedzmy Port Ellen z Diageo Special Release 2015 pewnie dałbym 9,5/10, to jak wielu z nas może pozwolić sobie na whisky w takiej cenie? W przypadku Teelinga Madeira Single Cask wszystko wydaje się “grać”. Bez problemu dałbym mu (w naszej skali) 7/10, ale przez sentyment pokusiłbym się nawet o 8. Może nie kupiłbym “za każdą” cenę, ale przy oferowanej – nie ma się nad czym zastanawiać.

szachownica-7

Autor:
Adam Kucharuk
Marika Wójcik-Kucharuk

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *